Prox: Myśli odleglejsze niż Proxima Centauri

Dlaczego wróciłem, czyli co poszło nie tak

Wróciłem znów zawiedziony. Po drugim szybszym powrocie z pracy (teraz nawet nie pracowałem) zaczynam wątpić w ludzi. Nie rozumiem jak można tak wprowadzać ludzi w błąd …

Powód mojego powrotu jest prosty i z mojego punktu widzenia brzmi on:

Brak zdecydowania i odpowiedniego przygotowania na przyjęcie nowych pracowników przez szefową oraz brak organizacji całości pracy. – bez obrazy dla mamy Przemka jak i samego Przemka.

Przyjechaliśmy do Chłapowa po 14. Dowiedzieliśmy się, że … jest nas praktycznie o jednego za dużo. Do jasnej cholery dzwoniliśmy tyle razy aby wszystko dogadać i gwarantowano nam, że potrzeba 2 barmanów !
Dowiedzieliśmy się jednak, że możemy gdy mamy wolne robić jako ogrodnik, na kuchni lub na polu namiotowym. Z tym , że ja nie przyjechałem tam żeby zapieprzać 16h w kuchni za 110zł !

Zdecydowaliśmy jednomyślnie, że wracamy, bo to co nam powiedziano znacząco odbiega od tego co ustaliliśmy. Trochę się zmieszało kierownictwo dowiedziawszy się, że rezygnujemy. Tylko, że wydaliśmy 60zł na badania + 20zł na przejazdy.

Zaczynam wątpić w ludzką samodyscyplinę… zaczynam też szukać pracy w pobliżu domu bo w ciemno trzeci raz zamiaru jeździć nie mam.

  • Hehe załamka :) zamiast zarobić to kasę wydajesz :) pozdro ze słonecznego dziś Londynu :)

Śledź rozwój dyskusji dzięki kanałom RSS 2.0