Prox: Myśli odleglejsze niż Proxima Centauri

Pop-Under – przesada czy dobra reklama ?

Pop-under to okienka otwierające się pod oknem przeglądarki. Otwierają się w osobnym oknie (nie karcie).

Ostatnio zauważyłem, że na co 10 stronie wyskakuje mi takie gówno.Moim zdaniem nie jest to dobry sposób reklamy i gryzie się z zachowaniami Internautów. Internauci tak jak i nie lubią Pop-up`s tak samo nie lubią Pop-Unders.

Pop-unders to stosunkowo nowa reklama. Wyskakującą reklamę Traviana ujrzymy na Imageshacku. Na Serials.ws przy otwieraniu seriala, wyskoczą nam gołe baby lub coś podobnego. Jest to strasznie drażniące i trudno powiedzieć, by było to dobrym sposobem na reklamę, a jeszcze gorszym na budowanie marki.

Budowanie marki polega na takim promowaniu swojej firmy, aby internauci chętnie do Ciebie przychodzili i kupywali Twoje usługi. Internauta raczej źle zapamięta sobie firmę, która wyskakuje mu w okienku i wpieprza swoje reklamy gdzie się da. O wiele lepiej zapamiętana będzie firma, która nam się nie ładuje wszędzie.

Dlatego tak ważne jest geotargetowanie. Moim zdaniem bezsensem jest reklama nowej gry FPP na forum dla młodych matek (choć może i lubią sobie postrzelać), czy informacja o podniesieniu kosztów leków na reumatyzm na stronie o atrakcjach turystycznych Dzierżążna. Geotargetowanie polega w dużej mierze na odpowiednim „trafianiu z reklamą” do docelowej grupy odbiorców, mieszczącej się w podanym przedziale wiekowym bądź mających pewne wspólne zainteresowania(lub mieszkających w tym samym mieście).

Pop-under to ostatnio plaga. Wydaje mi się, że każdy od razu je zamyka tak samo jak Pop-upy. Po co więc wydawać na reklamę Pop-under gdy nikt jej nie czyta ? Niestety tego nie wiem i wątpię, że ktoś wie.Możliwe, że taka reklama gdy jest interesująca przyciągnie uwagę na chwilkę i w pewien sposób zainteresuje odwiedzającego. Niestety moim zdaniem raczej rujnuje to markę firmy, aniżeli ją buduje.

W czasach kryzysu trzeba się jednak chwytać wszelkich dostępnych metod zarobku nawet gdy wiąże się to z powiedzeniem: „Cel uświęca środki”. Niestety w czasach kryzysu potrzebny jest zysk generowany przez klientelę, a nie straty spowodowane wydatkami na reklamy i odstraszaniem (w moim przekonaniu) nowych użytkowników serwisów.

Śledź rozwój dyskusji dzięki kanałom RSS 2.0