Prox: Myśli odleglejsze niż Proxima Centauri

Porównanie PES09 i FIFA09 oraz trochę retrospekcji

Niektórzy wiedzą, że jestem wielkim fanem serii FIFA. W fifeczkę gram od wersji 2000 (choć w 98 pogrywałem za modu także szczególnie na myszce). Mówię zawsze, że „zawodowo” gram od fify 05. Wtedy to ja i qmpel (tak Mero ty) zakupiliśmy pada. Grałem tylko na klawce, skonfigurowałem jakoś pada i nauczyłem się na nim grać perfekcyjnie w kilka dni (nie myliłem się).

Fifa 05 miała to do siebie, że była podobna do fify 03, która jako pierwsza wprowadzała bieganie „bez piłki przy nodze”. Fifka 2005 była pełna błędów takich jak możliwość biegu z piką za autem czy źle przyznawane rogi.

Fifa 06 to czas strzałów ze skosu pola karnego i dobitek. Wystarczyło wbiec w pole karne po skosie walnąć na 3/4 paska i gdy bramkarz wybił piłkę, leciała ona zawsze pod nogi naszego zawodnika dokładnie po przeciwległej stronie pola karnego. Nie było opcji, aby przechwycił ją obrońca przeciwników, a bramkarz nie nadążał przeważnie wstawać.

Fify 07 zbyt dobrze nie pamiętam. Tak samo 08. Były po prostu zwykłe już bez jakichś super innowacji. Chyba w 08 bramkarz zaczął normalnie wstawać.

Fifka 09 to póki co moja ulubiona seria i dlatego porównam ją z PESem. Dlaczego gram w PESa ? Jakoś mnie wciągnął na kilka godzin. Jest to moje drugie podejście do PES09. Istnieje przekonanie, że Ci co lubią PESa nie lubią FIFY i na odwrót. Moim zdaniem to nie prawda.

No dobrze zacznijmy porównanie. Przede wszystkim zacznę od błędów w obydwu grach, a jest ich niemało. Skupię się jednak na tych, które przeszkadzają mi najbardziej. Nazwijmy je niedociągnięciami:

PES09:
W PESie przede wszystkim razi brak dynamiki ruchów. Piłkarze sprintujący są zgarbieni, niczym maniacy Tibii albo ludzie, którzy przesiedzieli 10 lat przed komputerem nie wychodząc na powietrze. Nie wiem jak można tak zwalić projekt postaci. Niestety piłkarze zmęczeni wyglądają już karykaturalnie. Mają garba gorszego, niż starsze Panie w kościele i nie przesadzam. Czasem miło jest obejrzeć na powtórce fajną akcję, ale widząc takiego żebraka śmiać się chce. Panowie z Konami – do dzieła ! Poprawić to proszę.

Drugą sprawą niewątpliwie jest to, że piłkarze są z drewna. Steruje się nimi strasznie niekomfortowo. Może dlatego, że ten problem pojawia się przy wielu tytułach z xBoxa360 czy PS3. Piłkarze zachowują się jak z drewna. Mają niemałe opóźnienie. To także trochę odpycha. Nie jest tak, że nie da się grać, ale to przeszkadza.

Trzecia sprawa to strzały i podania. O ile dośrodkowania i walka o piłkę przy nich są cudowne, o tyle niektóre „klapsiary” i podanka są przekomiczne. Przykładowo piłkarz podaje do drugiego nogą tak kosmiczne wykrzywioną, połączoną z dziwnym ruchem tułowia, jak gdyby zagranie wymagało nadludzkiego wysiłku. Co do strzałów – może nie umiem, nie potrafię strzelać i jestem cienki ale niektóre to tzw. przez komentatorów „What a nice looob” czyli loby. Strzelam (u mnie D) ,pasek do połowy mocy i nagle klaps … piłkarz jakby nie trafia w piłkę… nie wiem niestety od czego to zależy ale to drażni. Wyważenie celowania jest krótko mówiąc do dupy. Biegnąc do bramki ustawiony pod kątem 20-30 stopni strzelam po skosie a piłka ląduje za długim słupkiem. Strzelając prosto w prawo/lewo piłka ląduje przed krótkim słupkiem. Czasami po prostu nie ma jak strzelić.

Faule także super nie wyglądają. Upadki są nierealne i piłkarz albo po kosie w dupę siada na tyłku, albo po muśnięciu robi 5 fikołków i tarza się po murawie. Bramkarze są a-fizyczni. Spadają na ziemie tak szybko, jak gdyby przyciąganie ziemskie było 2x większe.

FIFA09

Trudno mi zarzucić coś tej serii bo jestem jej fanem. Niemniej znajdzie się coś na pewno. Bramkarze w fifie to zawodowcy. Jeżeli chcemy realnych goalkeeperów ustawiamy poziom bramkarzy na Amator. Bramkarze na klasie światowej bronią najpotężniejsze strzały w okna z 20 metrów, a potrafią puścić loba z 40m stojąc 5m od bramki. Niestety tutaj także jest to niedopracowane. Wstają moim zdaniem także trochę za szybko.

Fifa na normalnej prędkości jest trochę powolna. Przeszkadza to w grze, bo ogólnie jest bardziej dynamiczna nisz PES i taka powolność nie pasuje. Dlatego ja zawsze odpalam ją na Fast :)

Gra w necie to masakra i z dobrym łączem po obu stronach lagi stają się koszmarne. W dodatku jest problem przez połączenia z Neostradą.
W fifce wkurza walka o piłkę przy dośrodkowaniach. Bywa tak, że piłkarz stojący 2m za nami strzeli gola z główki, choć my napieprzaliśmy S czy D tak mocno, że klawia zaczyna się łamać i topić. To nie żart, tutaj przy takich bajerach nie ma ni krzty realizmu i fifa w tym miejscu bardzo kuleje.

Fifa ma zawsze także luki taktyczne i różne smaczki typu strzelanie bramek z rogu, czy nazwany przez qmpla(tak Mero znowu ty) manewr Andersona polegający na wstawieniu kontry, przytrzymaniu przy swojej bramce kontroli tępa a następnie zagrania górą na wychodzącego napastnika. 90% przytrafi się nam sytuacja sam na sam.

A teraz czas na porównanie. Przede wszystkim PES jest symulatorem i to w pełni. Nie ma tam czegoś takiego, jak powielanie taktyki. Można dowolnie ustawiać zawodników, tworząc skomplikowane formacje. Ma wiele bajerów taktycznych itp. oraz auto-zmiany zawodników. FIFA ma kilkanaście ustawień i nic więcej.

Fifeczka ma fajne muzyczki i jest ich kilkanaście jak nie kilkadziesiąt, są świetnie dobrane. PES ma chyba tylko 4 w dodatku są to gówniane tracki od zespołów z dolnej półki (w moim mniemaniu).

Co do grafiki – projekty postaci – The winner is PEEEESSSS. Murawa i animacja – The winner is FIFAAAAAA. Fajnie wyglądają powtórki w PESie. Są miodzio i wyglądają jak w telewizji. Powtórki z fify oglądam teraz z obrzydzeniem.

Najbardziej w FIFIE śmieszą mnie stadiony, gapie (publika) oraz kamerzyści i ich kamery. Wszystko z tektury z pikselozą jak z Tony Hawk`s Pro Skater 2 polaną animacją gif. PES ma ładnych ludków i stadiony.

Podsumuję to jednym zdaniem:

PES to typowy symulator, jednak bardzo niedopracowany pod kilkoma względami, zaś fifa to dobra arkadówka i niech tak pozostanie.

  • Z tego co wdać wyceniasz Fife nad Pes-a. Hmmm… Moim zdaniem Twoja wypowiedź nie jest do końca obiektywna. Chociażby z tego względu, że w Fife grasz dłużej, lepiej no i jak sam piszesz „fifka” a nie do końca znasz „Pro”.
    W Pro evolution soccer wszystko jest postawione bardziej na realia gry.
    Te wszystkie „klapsy” jak to opisujesz są efektem tychże realiów.
    Zawodnik za każdym razem nie „przyłoży” nogi do piłki na tyle perfekcyjnie żeby za każdym razem poleciała w światło bramki.
    Kolejną rzeczą jest to, że (nie wiem jak w fifie) występuje tu zależność od uderzającej nogi w zależności od tego czy piłkarz jest prawo czy lewo nożny. Także każda zmiana kierunku czy strzał z biegu jest w stanie zepsuć najlepszą akcję. Dlaczego? A no tu chyba nie ma co wiele tłumaczyć- kopnij idealnie piłkę zaraz po obrocie 180 stopni czy po zmianie kierunku z prawego na lewy z nogi przeciwstawnej co ćwiczona. Czy też z pełnego sprintu uderz precyzyjnie kiedy piłka wychodzi 1-2 m do przodu a ty dobiegasz… ledwo. No i takie małe pominięcie tego, że zawodnik posiada indywidualnie morale, dzień w którym forma jest lepsza bądź gorsza do czego też dochodzi zmęczenie.

    Fifa jest prostsza. Jak sam mówiłeś że na poziomie „world class” wygrywasz 12 do zera a w Pes grasz na poziomie „średnim” gdzie już wbicie jednej bramki nie jest takie proste i dojście do akcji podbramkowej czy wrzutki z ataku skrzydłem (chociaż to już prostsze) również.
    W pro akcja nie jest na tyle liniowa i prosta co w fifie. Rozgrywa się na płycie całego boiska i zmienia się diametralnie.

    Co do grafiki. Fakt może i nie raz są niedopracowania i nie dociągnięcia tak jak i w reakcji zawodników… ale…
    ale czy konami do końca specjalizuje się w „produkcji” gier tego typu?
    Jak na jedyny (na poziomie) konkurencyjny produkt EA jest to dobry wynik.

    To chyba na tyle.

    Pozdrawiam

  • Fakt faktem pisałem, że PES jest symulacyjny. Fifa to arkadówka. PES podoba mi się coraz bardziej. W fifie też jest zależność nogi ale nie jest tak widoczna jak w PESie.

    W każdym razie w obie fajnie się gra.

  • No jak widzisz czas wszystko zmienia.
    To powodzenia w grze dalszej.

    A tak w ogóle to jaką drużyną grasz?
    No i czy liga czy puchar?

  • Na razie gram puchar ligowy Man`em. Ogólnie wkurzają mnie ligi bo strasznie trudno doprowadzić zawodników do dobrej formy. Szybko się męczą.

Śledź rozwój dyskusji dzięki kanałom RSS 2.0

Trackbacki / Pingbacki

Sprawdź numer vin - szybko i łatwo.