Prox: Myśli odleglejsze niż Proxima Centauri

30-dniowe wyzwania Jakuba Ujejskiego to dla mnie za dużo. Starczy 7 dni

Jakub Ujejski na swoim blogu podejmuje się co miesiąc różnych, trzydziestodniowych wyzwań, które w efekcie mają zmienić jego obecne nawyki. Po tym czasie relacjonuje jak mu poszło. Postanowiłem także podejmować się takich wyzwań ale jedynie na 7 dni – póki co dla próby (w dodatku pierwsze z wyzwań po 7 dniach da już efekty).

Pierwsze z moich mini-wyzwań to nie jedzenie słodyczy przez 7 dni. Dziś jest drugi dzień. Przez ostatnie pół roku wręcz uzależniłem się od czegoś słodkiego chociażby raz dziennie. Nie wyobrażałem sobie dnia bez kawałka czekolady, czy batonika. Wczoraj udało mi się przemóc cukrowy głód, zauważyłem także, że wystarczy zjeść coś węglowodanowego, abym przestał odczuwać brak słodyczy.

No więc do kolejnego czwartku nie jem nic słodkiego (wyrzucę z jadłospisu także czipsy i tym podobne) – jedynym odstępstwem będzie możliwość wypicia dwóch herbat z jedną łyżką miodu dziennie. Wszelkie inne słodkości odpadają. Co ciekawe już kiedyś to mi się udało, w ciągu 6 miesięcy słodycze włożyłem do ust tylko 2 razy (ale wtedy biegałem, nie jadłem słodyczy, jadłem mniej ogólnie i zrzuciłem 8kg).

Jeśli uda mi się przez 7 dni nie jeść nic słodkiego, to prawdopodobnie przestanę prawie w ogóle jeść słodycze. A następne wyzwanie będzie już 30-dniowe – planuję wrócić do biegania 3x w tygodniu i siłowni, którą porzuciłem miesiąc temu (po 7 miesiącach ćwiczeń). Będzie trzeba wymyślić coś, co mnie zmobilizuje do powrotu do ćwiczeń – np. 100 pompek dziennie.

Trzymajcie kciuki :)

  • Następne zadanie dla ciebie- Brak styczności z komputerem albo lepiej- z elektroniką… ooo stary to do chaty byś nie wlazł bo domofon i winda.
    Powodzenia

  • Elektronika to tam dupa. Z komputerem… byłoby ciężko bo za dużo spraw załatwiam przez Internet (od maili, redakcji, pisania na Ittechu, rozmów ze znajomymi spoza Gdańska i tak dalej). W dodatku muszę być na bieżąco z postępem technologicznym planety :)

    Nie jest to problem, o ile ziemia zatrzyma się na 7 dni :) Z komputera korzystam i tak tylko do RSSów, maila, pisania, Facebooka i czasem pogram i coś obejrzę :)

  • Możęsz postawić sobie butelkę wody mineralnej w pobliżu i za każdym razem, gdy będziesz miał ochotę sięgnąć po coś słodkiego napij się łyk. Mi to pomagało.
    Pozdrawiam i wytrwałości życzę!

  • Jakub: Wyzwanie się nie udało, tzn. nie chodzi o to, że nie wytrzymałem, tylko byłem w sytuacjach, że jedynym normalnym jedzeniem było coś słodkiego. Niemniej ograniczyłem się baaaardzo mocno. Teraz planuję podejść do tego nieco inaczej :)

Śledź rozwój dyskusji dzięki kanałom RSS 2.0